Świadkowa – anioł stróż Panny Młodej…

Prawa ręka Panny Młodej, kim tak naprawdę jest? Jakie są jej zadania? 

Możliwe, że właśnie zastanawiasz się kogo poprosić o pełnienie tej wyjątkowej funkcji. Od czego zacząć? Wybrać kogoś z rodziny czy przyjaciółkę? Jak o to poprosić? Jak to zrobić aby nikt inny nie poczuł się pominięty?

Pamiętaj, ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, podczas jego planowania kierowałaś się rozsądkiem, wybierałaś podwykonawców rozpatrując wszystkie za i przeciw. Dlaczego nie  kierować się tą metodą przy wyborze świadkowej? Oto kilka porad, które pomogą wybrać odpowiednią osobę na odpowiednie miejsce 🙂

Zacznijmy od tego jakie obowiązki będą czekać przyszłą świadkową…

Przede wszystkim będzie u Twojego boku podczas ceremonii w kościele/plenerze – pilnuje Twojej sukni, welonu, bukietu, służy również chusteczką, gdy uronisz kilka łez. Podpisuje się również na akcie ślubu.

Podczas przyjęcia pomaga Pannie Młodej z suknią (jeśli zdecydujesz się chociażby na tren, z pewnością będzie odpowiedzialna za jego podpięcie), nie od dziś wiadomo, że pomaga także ujarzmić Twoja piękną kreację  w toalecie 😉 Świadkowa często jest angażowana przez wodzireja do pomocy przy zabawach czy atrakcjach przewidzianych dla gości i pary młodej. Wraz ze świadkiem, zajmują się odebraniem upominków i prezentów od gości.

Jeśli nie korzystasz z pomocy konsultanta ślubnego, to właśnie świadkowa zna wizję całej uroczystości, więc będzie też pomagać podczas samych przygotowań jak i w trakcie tego ważnego dnia. Ogólnie przyjętym zwyczajem jest również, że świadkowie są odpowiedzialni za przygotowanie wieczoru panieńskiego i kawalerskiego.

Wybierając świadkową, musisz zastanowić się, która z bliskich osób, będzie w stanie podołać wyzwaniom jakie na nią czekają. Potrzebujesz wybrać osobę, której ufasz i wiesz, że sobie poradzi. Możliwe, że masz siostrę i marzy Ci się aby to własnie ona została Twoją świadkową? A może to najbliższa przyjaciółka z dzieciństwa?

Co zrobić gdy masz za dużo kandydatek?

Najlepiej byłoby mieć kilka świadkowych! 😀

Tu przychodzi z pomocą rozwiązanie zza oceanu. Co prawda w dalszym ciągu będziesz musiała wybrać formalnie jedną osobę której podpis zagości na akcie ślubu, ale  w trakcie samego wesela nie musisz się ograniczać. Masz kilka bliskich znajomych/przyjaciółek? Chciałabyś je w jakiś sposób wyróżnić z tłumu? Poproś aby zostały Twoimi druhnami 🙂

Porozmawiaj z nimi, przedstaw swoją wizję, możesz poprosić/zasugerować aby zakupiły sukienki w kolorystyce wesela lub o podobnym kroju. Mogą być również zaopatrzone w osobne mini wersje Twojego bukietu lub kwiatowe bransoletki. Wyjaśnij im, że chciałabyś aby na weselu były tak samo widoczne jak świadkowa. Pomyśl, jak fajnie będziecie wyglądać. Uwierz mi, będzie to bardzo miła pamiątka dla Ciebie i dla nich 🙂 Wachlarz możliwości jest ogromny, polecam abyś obejrzała inspiracje w internecie, czasopismach, gdzie coraz częściej pojawiają się druhny, również na polskich ślubach.

Pamiętam, że planując własny ślub, bardzo chciałam aby moje najbliższe koleżanki  również się wyróżniały. Marzył mi się własny “orszak” druhen. Jako jedynaczka bardzo cenię sobie kontakty z przyjaciółmi i chciałam podkreślić nasze bliskie relacje. Na szczęście dziewczyny stanęły na wysokości zadania, dzięki czemu wszystko wyszło tak jak sobie wymarzyłam.

Wybrałaś świadkową, co dalej?

Nie zwlekaj, wiele firm oferuje drobne prezenty kryjące w sobie pytanie ” Czy zostaniesz moją Świadkową?”. Może to być butelka wina, biżuteria, pięknie zapakowana papeteria czy nawet puzzle, po których złożeniu widzimy pytanie. Możliwości jest wiele, warto z nich skorzystać 🙂 Pamiętaj, że warto wybrać taką osobę wcześniej, aby dać jej czas na przygotowanie się 🙂

Ponieważ lubię wszystko kontrolować, moja świadkowa znała wizję ślubu i dokładnie wiedziała, czego od niej oczekuję. Ba! Znając moje obawy związane z pierwszym tańcem, pomogła mi ułożyć repertuar na miarę moich możliwości (który nie chwaląc się, bardzo nam wyszedł, za co serdecznie jej dziękuję). Do dziś z ciepłem w sercu wspominam nasze tańce w salonie, na kilka nocy przed ślubem 🙂 To ona planowała mój wieczór panieński, odbierała ze mną suknię i uczyła się zapinać milion guziczków, wygłosiła cudowną przemowę podczas obiadu, wraz z moimi bliskimi stworzyła film o mnie i moim mężu oraz trwała przy moim boku do ostatniej minuty wesela.

To własnie dla takich wspomnień, świadkową musi być nasza pokrewna dusza, ktoś kto zna nas najlepiej  i wie jak funkcjonujemy. Wie jak nam pomóc  i jak nas wspierać w najważniejszym dniu naszego życia.

Udanych wyborów!

Fot. Pinterest

 

~ W&M

 

 

 

 

1 Comment

  1. Świadkowa Kacha

    23 lipca 2018 at 09:32

    Dla takiej Panny Młodej to na głowie można stanąć – byleby tylko jej wesele było jak to wymarzone, wyśnione 🙂 bycie świadkową to nie tylko podpisanie papierków ale, jak już wspomniałaś, mnóstwo innych obowiązków. Cieszę się, że w Twoich oczach wszystkiemu sprostałam i mogłam tam być dla Ciebie! ❤️

Leave a Reply